Chloe i Gina

Dziś czytając artykuł o Chloe Sevigny, aktorce nietuzinkowej, przypomniał mi się jeden z jej wcześniejszych filmów. Film nazywał się „If  these walls could talk2” i był kompilacją trzech historii kobiet będących w lesbijskich związkach.

Ukazywał ich radzenie sobie z prześladowaniem itp. Chloe zagrała tam dziewczynę, która zakochuje się w nieśmiałej hipisce. Ale jak ona to zagrała! Przypominam sobie, że wrażenie zrobiła na mnie ogromne, wręcz oczu nie dało się od niej oderwać. Naprawdę była wiarygodna jako mająca męskie cechy dziewczyna. Męskie spodnie, biały t-shirt i fryzura na gel – istny James Dean. Polecam ten film, nie tylko ze względu na wątek Chloe – warto to zobaczyć:).

Przy okazji tej roli Chloe pamiętam, że podobne wrażenie zrobiła na mnie kiedyś Gina Gershon w jednym z pierwszych (o ile nie był to debiut) filmie braci Wachowskich „Bound” („Więź”). Wątek praktycznie identyczny, kobieta zakochuje się kobiecie. Bohaterka Giny pracuje bodajże jako hydraulik i przychodzi naprawić kran (klasyka:) ) drugiej Pani, i tak to się zaczyna.

Seksowna Gershon w stroju hydraulika, męskie gesty, namiętny skonsumowany romans. Niesamowite jak można tak sugestywnie zagrać (prawie) faceta. Aż szkoda, że to jednak kobieta:). Pomimo, że te sceny są naprawdę emocjonujące, to jednak w dalszym ciągu wolę Panów:D. Poniżej scenka z filmu.

Kojarzycie jakieś inne podobne?:)

Dodaj komentarz